Walesa

Najnowsze : RSS | Mapa strony : XML
Dowcipy - Walesa
Nowości!
Menu główne
:: Dowcipy i Kawały
:: Afryka
:: Ameryka
:: anemicy
:: arabowie
:: bajki
:: banki i praca
:: blondynki
:: Chuck Norris
:: ciężkie
:: Czapajew
:: czarny humor
:: dresiarze
:: dziadek i babcia
:: dziki zachód
:: Fąfara
:: francuzi
:: góralskie
:: głupie
:: hrabia
:: informatycy
:: inne
:: jajogłowi
:: Jasio
:: języki obce
:: kelnerzy
:: kobiety
:: kosmonauci
:: Kowalski
:: lekarze
:: marynarskie
:: Małysz
:: małżeństwo
:: mężczyźni
:: Michael Jackson
:: milicjanci
:: młodzież
:: o żonie
:: o łosiach
:: obleśne
:: pedały
:: pijaki
:: Polak, Rusek...
:: polityczne
:: polonia
:: PRL
:: religia
:: sex
:: Stalin
:: Stirlitz
:: studenci
:: teściowa
:: wariaci
:: Wałęsa
:: wędkarstwo
:: więzienie
:: wiocha
:: wojsko
:: wyspiarskie
:: żaba
:: zajączek
:: zboczeńcy
:: ZSRR
:: zwierzęta
:: żydzi

LINKI
:: Dowcipy i Kawały
Najśmieszniejsze kawały i dowcipy

kawały o Wałęsie

Danka krzyczy do Lecha:
- Dlaczego ty oglądasz ten program? Przecież to po hiszpańsku!
- Po hiszpańsku? Dzięki Bogu! Bo już się bałem, że tylu słów nie rozumiem...

dowcipy o Wałęsie

Wałęsa odwiedza szkołę specjalną dla dzieci z zespołem downa, wchodzi do klasy, a pani pyta się dzieci:
- No kochani, kto to jest?
- ???
- No przypatrzcie się dobrze, kto to jest?
- Nowy!!!

kawały o Wałęsie

Wybrał się na jarmark Wałęsa z Danką. Nagle zaaferowana Danka woła:
- Ty patrz jakie włochate jajka!
- Aleś ty głupia! To nie jajka to kiwi, z tego pastę do butów robią.

Wałęsa dowcipy

- Jak po czesku nazywałby się Wałęsa?
- Szwędaczek.

Wałęsa kawały

Nauczycielka karci ucznia:
- Jesteś uczniem szkoły podstawowej i już palisz papierosy?!
- Proszę pani - usprawiedliwia się chłopiec - Wałęsa też w podstawówce palił papierosy.
- Tak, ale miał wtedy osiemnaście lat!

kawały o Wałęsie

Wałęsa zmarł i puka do bram nieba. Z wewnątrz słychać głos Świętego Piotra:
- Kto tam?
- To ja, najsłynniejszy z Polaków.
Drzwi się otwierają i Święty Piotr zaaferowany wygląda na zewnątrz:
- A niech to, aleś Fibak utył!

dowcipy o Wałęsie

W związku z zapewnieniem władz, przekazanym przez rzecznika prasowego rządu Urbana, że internowanym w stanie wojennym nie będzie się stawiać przeszkód, jeśli zechcą udać się na emigrację, wysoki rangą oficer SB wzywa do siebie Lecha Wałęsę.
- Trzymanie pana w internowaniu to dla nas duży kłopot - powiada. - Jeśli pan zechce, może pan wyjechać za granicę. Proponujemy do wyboru: ZSRR lub Stany.
- Oczywiście wolałbym do Stanów - ucieszył się Wałęsa.
- Tak, no to do którego stanu chce pan wyemigrować - odpowiada SB-ek - Kazachstan, Turkiestan, Uzbekistan, Tadżykistan...?

dowcipy o Wałęsie

Wałęsa w czasach swojej prezydentury pojechał na wizję lokalną do jakiegoś śląskiego miasta. Na jakiejś bocznej uliczce wszedł przez bramę na podwórko jakiejś zapyziałej kamienicy i zaczepia bawiącą się tam dziewczynkę. Pyta ją:
- Czy w twojej rodzinie brakuje pieniędzy na opłaty, jedzenie, albo ubrania?
- Nie - pada odpowiedź.
- Czy twoi rodzice mają samochód?
- Mają.
- A macie kolorowy telewizor?
- Mamy.
- A wideo?
- Też mamy.
- A lodówkę i pralkę automatyczą?
- Też mamy.
- A wiesz komu to wszystko zawdzięczacie? MNIE!
- Babciuuu! Wujek Helmud z Munchen przyjechał! - woła dziewczynka.

kawały o Wałęsie

Lech Wałęsa i George Bush są na audiencji u Pana Boga. Maja prawo zadać po jednym pytaniu. Bush pyta więc:
- Panie Boże, kiedy w USA będzie kryzys?
- Za 20 lat - odpowiada Bóg.
Bush oddycha z ulgą:
- A to nie za mojej kadencji.
Teraz kolej na Wałęsę:
- Panie Boże, kiedy w Polsce będzie lepiej?
Bóg myśli, myśli, w końcu odpowiada:
- A to nie za mojej kadencji.

Wałęsa kawały

Po ogłoszeniu wyników przegranych wyborów prezydenckich Wałęsa spuścił głowę, spojrzał na marynarkę i rzekł
- I co, Matko Boska... klapa...

dowcipy o Wałęsie

Lechu Wałęsa siedzi w eksluzywnej restauracji na przyjęciu kończącym zagraniczną podróż.
- Co pan sobie życzy? - pyta usłużnie kelner.
- Cokolwiek, cena nie gra roli.
- To może kawior? - pyta kelner.
- A co to jest?
- Jaja jesiotra - odpowiada kelner.
- Świetnie - zaciera dłonie Wałęsa - poproszę dwa, na twardo!

Wałęsa kawały

Kiedy Lech Wałęsa poczuł, że będzie umierać, zebrał swoich najbliższych współpracowników i mówi:
- Słuchajcie, musicie dla mnie znaleźć jakiś dobry grób. Tylko nie byle jaki, bo ja obaliłem komunizm w Polsce! Załatwcie na Wawelu, mamy tam znajomych zakonników, kogoś się wyjmie z krypty, odmalujecie ją i będzie dobrze.
Chłopaki pojechali, załatwili, wrócili do Lecha. On jednak mówi:
- No wiecie, tak sobie myślałem przez ten czas, że właściwie to ja obaliłem komunizm w całej Europie, no i ten Wawel to za mało. Watykan będzie w sam raz, załatwcie, mamy znajomego papieża...
Chłopaki z trudem, ale załatwili. Wrócili, a Wałęsa mówi:
- Ale wiecie co, przecież dzięki mnie komunizm padł prawie na całym świecie, Watykan to za mało. Jedźcie do Jerozolimy, tam jest taki grób, on od dwóch tysięcy lat leży pusty... będzie akurat.
Chłopaki pojechali, długo ich nie było, wreszcie wracają i mówią:
- Lechu, załatwione, ale wiesz, to są Żydzi, oni chcą zrobić interes - to będzie kosztować milion dolarów...
Wałęsa podnosi się z łoża ostatkiem sił i woła:
- Co??! Milion dolarów??!! Za trzy dni leżenia??!!

Wałęsa kawały

Idzie Wałęsa z kozą. Spotyka go Michnik.
- Doo-kąd prooo-o-wadzisz tego barana?
Wałęsa:
- To nie baran, to koza.
- N-nie do-do c-ciebie mówiłem!

Kolejne strony: 1 | 2

Wałęsa kawały, Wałęsa dowcipy, kawały o Wałęsie, dowcipy o Wałęsie

Copyright by Dowcipy i Kawały szablony