|
Podczas meczu piłkarskiego, siedz±cego na trybunach F±fare zagaduje mężczyzna: - Przyszedłe¶ sam? - Tak, proszę pana. - Miałe¶ pieni±dze na taki drogi bilet? - Nie, tata kupił. - A gdzie jest twój tata? - W domu, szuka biletu. F±fara przychodzi do fryzjera i siada w fotelu. Podchodzi do niego mały Jasio z brzytw± w ręku. Przerażony F±fara krzyczy do kierowniczki: - Proszę pani! Nie życzę sobie, aby ten maluch mnie golił! - Niech mu pan pozwoli! Tak mnie prosił... Przecież dzi¶ jest Dzień Dziecka! F±fara przewozi papugę przez granicę. - Za żywego ptaka musi pan zapłacić cło - informuje go celnik. - Gdyby był wypchany, to nic by pan nie płacił. F±fara spogl±da na papugę i przez chwilę się zastanawia. Papuga zdenerwowana: - Nie wygłupiaj się, tylko płać! Spotykaj± się dwaj koledzy. - Słyszałe¶? F±fara przed miesi±cem pożegnał się z żon±, poszedł na ryby i do tej pory nie wrócił. - Pewnie udało mu się złapać co¶ ciekawszego... F±fara przychodzi do domu i wyjmuje z torby kilka kaset wideo. - Po co je kupiłe¶?! - krzyczy F±farowa - Przecież nie mamy magnetowidu! - A czy ja się ciebie pytam, po co kupujesz biustonosze? F±farowa odwiedza męża w więzieniu. Idzie się poskarżyć naczelnikowi: - Panie naczelniku - mój m±ż jest wykończony, proszę mu dać lżejsz± pracę. - Nie rozumiem, co ma Pani na my¶li, przecież on cały czas siedzi w bibliotece i wydaje karty. - No tak, ale prócz tego kopie jaki¶ tunel. F±farę zagaduje s±siad: - Co się tak wczoraj żona darła na ciebie?? - Nie na mnie, na psa. - Biedny zwierzak, zabrała mu klucze do domu! F±fara poszedł do cukierni zamówić dla żony tort urodzinowy. - Ile ¶wieczek? - 26 - jak zwykle. Fafara wraca z pracy i biegnie do telewizora. - Jaki wynik? - pyta żonę. - 6:0. - A kto wygrywa?? - Jakto kto? Ci co strzelili więcej bramek. 6:30, F±fara odsypia ciężka imprezę. Nagle ze snu budzi go telefon. - Klinika? - Nie, pomyłka. - odpowiada zaspany. Po trzech minutach znowu dzwoni telefon. - Klinika? - Nie, pomyłka! - odpowiada jeszcze raz. Po następnych trzech minutach znowu telefon. - Klinika? - Do jasnej cholery, ile mam razy mam tłumaczyć, że nie! - krzyczy w¶ciekły. - Heniu, a ja tam jednak walnę z rana jednego klinika. F±fara wyjechał w delegację, więc s±siad przychodzi do jego żony i pyta: - M±ż w domu? - Nie. - To prze¶pij się ze mn± tej nocy. - Dziwkę ze mnie robisz? - A kto tu mówi o pieni±dzach? Skoki spadochronowe w jednostce wojskowej. Porucznik mówi do szeregowego F±fary: - Szeregowy F±fara to jest spadochron. Kiedy wyskoczycie z samolotu to poci±gnijcie za t± linkę, wtedy otworzy się spadochron. Je¶li spadochron się nie otworzy to poci±gnijcie za drug± linkę. Je¶li to nie podziała to poci±gnijcie za trzeci linkę. A je¶li to nie podziała to macie w kieszeni instrukcję obsługi. F±afara wyskoczył z samolotu i chce otworzyć spadochron. Poci±ga za pierwsz± linkę i nic, poci±ga za drug± linkę i nic, poci±ga za trzeci± linkę i nic. Wyjmuje instrukcję obsługi i czyta: - Ojcze nasz który¶ jest w niebie... S±siad pyta F±farę, który lubi podróże i alkohol: - Gdzie ostatnio byłe¶ na wycieczce? - Nie wiem, jeszcze nie wywołałem filmów. Kolejne strony: 1 | 2F±fara kawały, F±fara dowcipy, kawały o F±farze, dowcipy o F±farze
|